-Tylko jedno mnie martwi: Inne wilki mogą nas zaatakować. Nie mamy dużego stada.
- Mnie też to martwi, ale jeśli będziemy tworzyć dobre stado, bez kłótni
to przetrwamy, nie cieleśnie, a duchowo (trochę jak w kościele o.O),
razem stworzymy jedność - powiedziałem bardziej stanowczym głosem.
Gdy doszliśmy nad wodospad moim oczom ukazało się piękność:
- Ale tu ładnie - powiedziałem do wadery i westchnąłem.
<Layla?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz