Urodziły nam się dwie córeczki Sabina i Charlotte. Były piękne jak Layla. Gdy leżałem koło niej powiedziałem:
- Ależ one piękne
- Chyba po tatusiu - powiedziała Layla
- Raczej po mamusi - powiedziałem i przytuliłem Layle.
<Layla?>
- Ależ one piękne
- Chyba po tatusiu - powiedziała Layla
- Raczej po mamusi - powiedziałem i przytuliłem Layle.
<Layla?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz